Ananas – pierwszy warszawski sklep z wegańskim obuwiem

Każdy, kto zrezygnował z jedzenia produktów pochodzenia zwierzęcego (lub je ogranicza) na pewno przynajmniej raz w życiu usłyszał następujące zdanie: “Co z tego, że nie jesz mięsa/nabiału, skoro nosisz buty zrobione ze skóry? To przecież hipokryzja, itp.” Jednak osoby sięgające po ten argument prawdopodobnie nie wiedzą, że istnieje obuwie wegańskie, które cieszy się coraz większym zainteresowaniem. I to nie tylko wśród wegan. Do niedawna tego rodzaju akcesoriów nie było łatwo zdobyć, ale w marcu tego roku na mapie Warszawy pojawił się Ananas – pierwszy (i jak na razie jedyny) sklep sprzedający tylko i wyłącznie buty wegańskie. Czyli takie, które nie zawierają żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego – ani w materiałach, z których są uszyte, ani w kleju.

Sklep znajduje się przy ulicy Dąbrowskiego 40, niedaleko stacji Metro Racławicka. Prowadzi go w ramach jednoosobowej działalności Kaja, której towarzyszy i pomaga jej chłopak, Michał. Kontrolę nad sklepem sprawuje suczka Stefa, przedstawicielka licznego stadka czworonożnych przyjaciół, którymi opiekuje się ta sympatyczna para. Kaja ma doświadczenie w handlu, ale także w wizażu, wzornictwie i zdobieniu biżuterii – jest więc artystyczną duszą. Michał studiuje socjologię i zajmuje się fotografią – to on jest odpowiedzialny za zdjęcia na stronie internetowej sklepu.

Nazwa sklepu jest nieprzypadkowa – ale o tym za chwilę. Twórcy Ananasa zgodzili się ze mną spotkać i opowiedzieć mi co nieco o genezie i funkcjonowaniu sklepu. Oto czego udało mi się dowiedzieć!

Ananas (zdjęcie: Michał)
Torba z logo Ananasa (zdjęcie: Michał)

Kilka faktów o sklepie Ananas (i nie tylko):

– Zarówno Kaja, jak i Michał są oczywiście weganami. W rodzinie Kai panuje długoletnia tradycja wegańsko-wegetariańska. Produktów zwierzęcych nie jedzą ani jej mama, ani dziadkowie. Ci ostatni ze względu na wyznawaną religię – są bowiem wyznawcami Brahma Kumaris. Z rodzinnej tradycji wynika więc świadomość istniejącego na rynku zainteresowania wegańskim obuwiem. Dzięki temu pojawił się pomysł na inwestycję w sklep specjalizujący się wyłącznie w takich akcesoriach.

– Buty, które można zakupić w Ananasie wykonane są z różnych tworzyw, takich jak: korek, mikrofibra, bawełna z recyklingu, materiał pozyskany z plastikowych butelek oraz, co najciekawsze, z pinatexu, czyli włókien ananasa. W letniej kolekcji zakupimy sandały, espadryle, buty na koturnach i inne. Buty sprowadzane są głównie z Hiszpanii i Portugalii. Marki dostępne w Ananasie to Nae, Slowers i Vesica Piscis. Obecnie Kaja jest na etapie poszukiwania kontaktów i nawiązywania współpracy z innymi markami. W planach jest kolekcja jesienno-zimowa i buty na eleganckie wyjścia.

Buty marki NAE, wykonane z mikrofibry – mam, polecam, bardzo wygodne! (zdjęcie: Michał)
NAE – buty z pinatexu (zdjęcie: Michał)
NAE – klapki z korka (zdjęcie: Michał)
Espadryle – z bambusa i bawełny z recyklingu (zdjęcie: Michał)
Buty marki Vesica Piscis (zdjęcie: Michał)
NAE – buty zakryte (zdjęcie: Michał)

– Oprócz butów w sklepie można dostać ręcznie zdobione dżinsowe kurtki kupowane w second handach, a następnie wyszywane przez mamę Kai. Poza tym w asortymencie znajdują się torby, paski i akcesoria dla psów (smycze, obroże) – oczywiście w 100% wegańskie!

Jedna z ręcznie zdobionych kurtek (autor zdjęcia: Michał)
Wegański pasek marki NAE (zdjęcie: Michał)
Pasek marki Vesica Piscis (zdjęcie: Michał)

– Kaja i Michał są rzecz jasna wielkimi przyjaciółmi zwierząt i środowiska naturalnego w ogóle. Przygarnęli pod swoje skrzydła gromadkę zwierzaków ze schroniska (są właścicielami 3 psów i 3 kotów). Angażują się też w akcje na rzecz Puszczy Białowieskiej.

Stefa (zdjęcie: Michał)

Dlaczego warto kupować w Ananasie:

– Przede wszystkim z empatii dla zwierząt! Twórcy sklepiku udowadniają, że buty wcale nie muszą być zrobione z produktów odzwierzęcych, a przy tym mogą naprawdę dobrze wyglądać i być bardzo wygodne.

– Po drugie – z empatii dla ludzi. Buty marek NAE, Vesica Piscis i Slowers to produkty Fair Trade. Wytwarzane są w Hiszpanii i Portugalii. Ich twórcy dbają o to, żeby ludzie produkujący obuwie (oraz zarabiający np. przy zbiorach ananasa na innych kontynentach) otrzymywali godziwą zapłatę i pracowali w odpowiednich, bezpiecznych warunkach.

– Poza tym, z szacunku dla środowiska. Wegańskie buty często wytwarzane są z materiałów z recyklingu. Dzięki temu, zużyte przedmioty otrzymują drugie życie, a my możemy choć troszkę powstrzymać zaśmiecanie naszej planety.

– Ceny są naprawdę przystępne! Takie same albo niższe niż buty w znanych sieciówkach obuwniczych.

– Kupując w Ananasie, zamiast dofinansowywać i tak już bogate odzieżowe sieciówki, wspierasz pracę miłej, zaangażowanej młodej osoby, która w prowadzenie sklepu wkłada mnóstwo wysiłku, czasu, zasobów i pasji.

– Zakupy w Ananasie to przyjemna alternatywa dla zakupów w głośnych i tłocznych galeriach handlowych, których osobiście nie znoszę. Sklepik leży przy zacisznej i zielonej ulicy Dąbrowskiego w Warszawie. Okolica zachęca do spacerów, a w samym sklepie można uciąć pogawędkę z Kają i Michałem (oraz Stefą!). O wiele bardziej relaksujące i osobiste doświadczenie niż gonitwa po centrum handlowym. Przy okazji, można sporo dowiedzieć się o weganizmie i innych działaniach na rzecz zwierząt i środowiska.

Tak wygląda sklep na Dąbrowskiego! (zdjęcie: Michał)

– Oprócz zakupów w sklepie stacjonarnym, dostępna jest też opcja zakupu z wysyłką.

Więcej na temat:

Strona sklepu na Facebooku: https://pl-pl.facebook.com/ananas.warsaw/

Prezentacja z cyklu TEDx z udziałem dr Carmen Hijosy – twórczyni Pinatexu https://www.youtube.com/watch?v=cUkv4VWIum0

Artykuł na BBC o korzyściach płynących z ograniczenia produktów zwierzęcych: http://www.bbc.com/future/story/20160926-what-would-happen-if-the-world-suddenly-went-vegetarian

Poza tym, Kaja i Michał polecają związane z weganizmem wykłady Melanie Joy i Gary’ego Yourofskiego, również dostępne na YouTube.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook