4 aplikacje na telefon, które pomogą Ci w etycznych zakupach – i nie tylko!

Czy Twój smartfon może pomóc Ci podejmować dobre decyzje w kwestii odpowiedzialnych i ekologicznych zakupów? Jak najbardziej! Wystarczy, że zainstalujesz odpowiednie aplikacje. Chciałabym dziś napisać o czterech ciekawych wynalazkach, które na pewno przydadzą się wszystkim świadomym konsumentom. Oczywiście, każdy z nich ma zarówno zalety, jak i wady, ale myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie, a zainstalowanie przynajmniej jednej z aplikacji to krok w dobrą stronę, czyli w kierunku bardziej przemyślanych zakupów.

Good on You

W ostatnich latach dużo mówi się o fatalnych warunkach pracy osób w fabrykach odzieży w państwach azjatyckich. Szczególnie głośno na ten temat zrobiło się po tragicznej w skutkach katastrofie budowlanej w kompleksie Rana Plaza w Bangladeszu, gdzie wytwarzano odzież popularnych w zachodnich krajach marek. Jest coraz więcej osób, którym przeszkadza fakt, że noszone przez nich ubrania wyprodukowano kosztem cierpienia innych ludzi. Takie osoby chciałyby kupować bardziej odpowiedzialnie, nie zawsze jednak wiedzą, gdzie szukać informacji. W tej sytuacji, z pomocą przychodzi stworzona w Australii aplikacja „Good On You”. Jak to działa? Wystarczy wpisać nazwę marki odzieżowej, aby sprawdzić, gdzie plasuje się w pięciopunktowym rankingu.

Najwyższa możliwa ocena to „Great” (czyli świetna – pięć punktów), najniższa -„We avoid” (czyli „unikamy” – jeden punkt). Przy ewaluacji brane są pod uwagę trzy aspekty:

  • ludzie – czyli w jakich warunkach pracują osoby zatrudnione przy produkcji odzieży.
  • środowisko – czyli to, jak dana firma używa zasobów naturalnych, jej wpływ na wodę i powietrze, emisje węglowe oraz użycie chemikaliów.
  • zwierzęta – czyli kwestia tego, czy i w jaki sposób dana marka wykorzystuje produkty pochodzenia zwierzęcego: futra, wełnę, skórę (również od egzotycznych, zagrożonych zwierząt).

Oprócz ogólnej oceny, można też poznać szczegółowy opis działalności danej firmy i dowiedzieć się, które aspekty ewentualnie budzą wątpliwości.

Byłam ciekawa, na jakiej podstawie tworzone są dostępne w aplikacji rankingi, wysłałam więc maila z zapytaniem do organizacji, która ją tworzy. Oto odpowiedź, którą otrzymałam:

„Nasze rankingi bazują na trzech głównych źródłach informacji:

  • Certyfikatach i akredytacjach, takich jak Fairtrade, Global Organic Textile Standard, Ethical Clothing Australia, Fairwear i innych.
  • Badaniach prowadzonych przez organizacje pozarządowe: Rank A Brand, Greenpeace, Shop Ethical i Baptist World Aid.
  • Opublikowanych i ogólnodostępnych, rzetelnych informacjach widocznych na stronach internetowych firmy i w innych miejscach w sieci. Chodzi szczególnie o deklaracje, z których firma może być rozliczana przez konsumentów, inwestorów czy ustawodawców. Bierzemy pod uwagę między innymi zobowiązanie do nieużywania futra lub monitorowanie wpływu na zmiany klimatyczne. Więcej można przeczytać tutaj.

Dzięki aplikacji poznacie oceny większości znanych sieciówek – niestety trudno tu znaleźć dane na temat mniejszych, lokalnych firm. Jeśli Waszej ulubionej marki nie ma w rankingu, możecie zasugerować jej dodanie – jednak zbadanie jej działalności może zająć trochę czasu.

„Good On You” ma także stronę internetową, gdzie znajdziecie ciekawe artykuły związane z etyczną modą. Ja zapisałam się na newslettera i regularnie otrzymuję informacje o nowinkach.

TOO GOOD TO GO

To kolejna po OLIO aplikacja, której zadaniem jest walka z marnowaniem żywności. Dzięki niej, kawiarnie i restauracje mogą informować użytkowników o nadwyżkach jedzenia, których nie udało się sprzedać w ciągu dnia. Klienci natomiast mogą je zakupić po znacznie obniżonej cenie. Wystarczy zamówić przy użyciu aplikacji interesujące nas danie i odebrać w restauracji/kawiarni w wyznaczonym okienku czasowym. Jest to układ korzystny dla wszystkich: klienci oszczędzają pieniądze, a lokale zyskują dodatkowy zarobek, sprzedając posiłki, które w przeciwnym razie musiałyby wylądować w koszu. Wady? Aplikacja jest na razie dostępna jedynie w Wielkiej Brytanii. Stwierdziłam jednak, że warto o niej wspomnieć, bo, jak wiadomo, nasz naród jest na Wyspach licznie reprezentowany. Poza tym, strona Too Good To Go ma już niemiecką, francuską i norweską wersję językową, co może oznaczać, że wkrótce zacznie się pojawiać także w innych europejskich krajach.

Aplikacja Too Good To Go
Źródło zdjęcia: http://toogoodtogo.co.uk/press/
Odbieranie posiłku zdobytego dzięki Too Good To Go. Zdjęcie pochodzi ze strony: http://toogoodtogo.co.uk/press/

Bunny FreE i Leaping BUNNY (CRUELTY FREE)

To aplikacje, dzięki którym sprawdzisz, czy kosmetyki lub produkty do sprzątania były testowane na zwierzętach. Bunny Free to aplikacja stworzona przez PETA, natomiast Leaping Bunny to narzędzie oferowane przez organizację Cruelty Free International oraz jej partnerów w Kanadzie i USA. Zainstalowałam obie aplikacje i oto co o nich myślę:

W mojej opinii Bunny Free jest bardziej przyjazna użytkownikowi, atrakcyjne wizualnie, a informacje prezentuje w bardziej klarowny sposób. Można wyszukać w niej firmy według kategorii: nie testują na zwierzętach (oznaczone logo z króliczkiem) i testują (oznaczone czarnym trójkątem z wykrzyknikiem). Można też zastosować bardziej szczegółowy filtr: istnieje na przykład kategoria: „Working for regulatory change” – oznacza ona firmy, które testowanie na zwierzętach ograniczają do niezbędnego minimum, czyli sytuacji, w których jest to wymagane prawnie przez rząd danego kraju. Aplikacja pozwala także skanować kody kreskowe w sklepach. Skąd jednak pochodzą informacje dostępne w aplikacji? Opierają się one po prostu na deklaracjach firm, które oświadczają, że nie przeprowadzają testów na zwierzętach. Muszą też wypełnić i odesłać krótki kwestionariusz. Oczywiście, firmy składające fałszywe deklaracje ryzykują ogromne straty wizerunkowe w przypadku wycieku informacji o prowadzeniu testów na zwierzętach. Jednak sama deklaracja może wydawać się niewystarczająca jako źródło wiedzy o praktykach firmy.

 

Leaping Bunny jest trochę bardziej toporna w obsłudze (przynajmniej w tej wersji, której używam, czyli dla Androida). Można dzięki niej znaleźć listę firm, które nie testują na zwierzętach, natomiast nie dowiemy się, które marki takie testy prowadzą. Jednak z informacji dostępnych na stronie Cruelty Free International wynika, że marka aspirująca do otrzymania certyfikatu Leaping Bunny musi spełnić szereg bardzo ściśle określonych warunków, między innymi wdrożyć procedury monitorujące praktyki ich dostawców oraz zgodzić się na niezależny audyt weryfikujący zgodność deklaracji z rzeczywistością (więcej tutaj). Dlatego jeśli wybrana przez nas marka wyświetli się w aplikacji Leaping Bunny, możemy być pewni, że została naprawdę bardzo rzetelnie sprawdzona.

 

Więcej na ten temat:

 

2 thoughts on “4 aplikacje na telefon, które pomogą Ci w etycznych zakupach – i nie tylko!”

  1. Nie znałam aplikacji TOO GOOD TO GO, więc dziękuję za informacje o niej. Pracowałam przez chwilę przy podobnym projekcie. Bardzo żałuję, że nic z niego nie wyszło.
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny, będę chętnie tu wracać! 🙂

    1. Faktycznie, szkoda, że nie wyszło, ale może w przyszłości się uda 🙂 Również serdecznie pozdrawiam i dziękuję za komentarz! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *