Sztuka w gdyńskiej przestrzeni miejskiej – o projektach Traffic Design

Gdynia jest chyba najmniej turystycznym z trzech miast wchodzących w skład Metropolii Zatoki Gdańskiej, w sezonie letnim zdecydowanie większe tłumy oblegają gdańskie Stare Miasto czy sopocki Monciak niż bulwary Gdyni. Nie oznacza to oczywiście, że latem jest tu sennie i pusto. Miejsca cieszące się dużą popularnością w Gdyni to już wspomniane bulwary, miejska plaża, orłowski klif czy gdyński port. Osoby poszukujące wrażeń kulturalnych również nie będą się tu nudzić. Latem w Gdyni odbywa się mnóstwo ciekawych wydarzeń takich, jak Gdynia Design Days, Plener Literacki czy Festiwal Miasto Słowa, podczas którego przyznawana jest Nagroda Literacka Miasta Gdynia. Działa tu kilka teatrów i muzea, a miłośnicy pięknej architektury chętnie spacerują szlakiem charakterystycznych dla Gdyni modernistycznych kamienic. A skoro mowa o spacerach tematycznych, to osobom zainteresowanym odkrywaniem Gdyni proponuję coś alternatywnego. Jeżeli tak jak ja lubicie sztukę, która wychodzi poza ściany galerii i muzeów i staje się częścią przestrzeni publicznej, powinniście koniecznie zapoznać się z działalnością Traffic Design.

Traffic Design – kim są i co robią?

Traffic Design to gdyńskie stowarzyszenie, które we współpracy ze znanymi artystami i projektantami tworzy instalacje artystyczne w przestrzeni miejskiej. Ich flagowe realizacje to murale, neony i rzeźby pojawiające się w ogólnodostępnych miejscach: na murach kamienic, miejskich skwerach czy w parkach kieszonkowych. Te małe formy artystyczne świetnie wpasowują się charakterystyczną modernistyczną zabudowę w Gdyni, ale ważny jest tu nie tylko aspekt estetyczny. Część projektów to odniesienia do pomorskiej kultury i literatury, inne – nawiązują do wydarzeń historycznych lub w ciekawy sposób upamiętniają związane z Gdynią osoby. Jeszcze inne – zachęcają przechodniów do refleksji nad aspektami ekologicznymi lub codziennymi problemami mieszkańców miasta.

Traffic Design działa na rzecz spójności, harmonii i estetyki w przestrzeni publicznej. Ich prace są dokładnym przeciwieństwem tego, co niestety wciąż często obecne jest w polskich miasta: krzykliwych kolorów, nachalnych billboardów, nowych form wizualnych/architektonicznych niewspółgrających z otoczeniem. Prace artystów działających z Traffic Design wyróżnia przeważnie minimalizm jeśli chodzi o kolory i formy, liczy się jednak otoczenie, kontekst i koncept. Jednym z najbardziej znanych projektów stowarzyszenia jest re:design. W ramach tej inicjatywy współpracujący ze stowarzyszeniem artyści projektują nowe szyldy dla małych sklepików i zakładów rzemieślniczych. Nowa identyfikacja wizualna w elegancki i wysmakowany sposób wpasowuje się w przestrzeń miejską, a jednocześnie dodaje blasku nieraz zapomnianym już miejscom i pomaga przyciągnąć nowych klientów. Małym zakładom – nie posiadającym takich zasobów, jak duże galerie czy międzynarodowe koncerny – nie jest łatwo utrzymać się na powierzchni. W dobie konsumpcjonizmu i fast fashion mniej jest też chętnych na korzystanie z oferty rzemieślników potrafiących coś naprawić – łatwiej i szybciej jest starą rzecz zastąpić kolejnym zakupem. Dlatego tym bardziej fajne jest to, że Traffic Design pomaga takim miejscom zabłysnąć na nowo. Jest to szczególnie cenne, w czasach, gdy tyle mówi się o konieczności robienia zakupów lokalnie i naprawiania już posiadanych przedmiotów.

Traffic Design jest jednym ze współorganizatorów Gdynia Design Days oraz Biennale Designu i Sztuki Miejskiej. Obecnie stowarzyszenie ma swoją siedzibę przy ulicy Żeromskiego w Gdyni, w którym do tej pory odbyło się już kilka tematycznych wystaw czasowych.

Jeśli mielibyście ochotę pobawić się w wypatrywanie tych małych i większych form artystycznych w gdyńskiej przestrzeni miejskiej, poniżej przygotowałam propozycję spaceru ich śladem. Wybrałam dwie dzielnice, w których bywam najczęściej – Wzgórze św. Maksymiliana oraz Śródmieście. Zacznijmy od Wzgórza! Najeżdżając kursorem na zdjęcie dowiecie się, gdzie znajduje się dana instalacja, kto jest jej autorem i jaka kryje się za nią koncepcja.

Wzgórze św. Maksymiliana

Spacer zaczniemy od ulicy Grottgera. Tutaj, na budynku Szkoły Podstawowej nr 23 możemy podziwiać mural „Wspólnota Międzygatunkowa” autorstwa Małgorzaty Gurowskiej, absolwentki i wykładowczyni warszawskiej ASP. Artystka w swoich pracach często koncentruje się na gatunkach lekceważonych i spychanych przez człowieka na margines.

Mural „Wspólnota międzygatunkowa”, autor: Małgorzata Gurowska. W przedstawiający drzewo mural wbudowano budki lęgowe dla ptaków – na przykład wróbli.

Następnie skierujemy się na ulicę Focha. Jest to niewielka uliczka o charakterystycznej zabudowie szeregowej. Na początku XX wieku osiedlili się na niej wraz z rodzinami architekci zajmujący się budową dzielnicy obecnie znanej jako Wzgórze św. Maksymiliana (dawniej była znana pod nazwą Wzgórze Focha). Tym sposobem ta niewielka uliczka stała się w pewnym sensie kolebką większego obszaru mieszkalnego.

Nowa identyfikacja wizualna ulicy Focha to jedna z najnowszych realizacji Traffic Design. Za projekt odpowiadają artyści pracujący na codzień w stowarzyszeniu: Renata Maj, Eugenia Tynna, Jacek Wielebski i Paweł Wiśniewski.

Od tych historycznych czasów znajdujące się przy uliczce domy obrosły w dużą ilość elementów architektonicznych i dekoracyjnych, które w sumie tworzyły niezbyt harmonijną całość. Dlatego też, w porozumieniu z mieszkańcami i miastem, stowarzyszenie Traffic Design zaprojektowało nową identyfikację wizualną ulicy. Nie znajdziecie tu murali czy neonów – clou projektu stanowią tutaj takie elementy jak ogrodzenia, numery na domach i poręcze. „Wątkiem wspólnym” jest tutaj kolorystyka (czerń), materiały, spójna stylistyka. Nie oznacza to jednak, że każde podwórko zostało urządzone w identyczny sposób. Przeciwnie – przy każdym domu szczegóły są inne, co sprawia, że udało się uzyskać efekt wizualnej spójności przy jednoczesnym spersonalizowaniu detali i uwzględnieniu potrzeb zaangażowanych w proces mieszkańców.

Kolejny przystanek to ulica biskupa Dominika. Na małym skwerku koło Biblioteki Miejskiej znajduje się instalacja „Czesacz mgły”. 

„Czesacz mgły”, artysta: Łukasz Berger CEKAS. Instalacja nawiązuje do opowiadania „Mgła” Salci Hałas – pisarki mieszkającej w Gdyni, laureatki Nagrody Literackiej Gdynia za powieść „Pieczeń dla Amfy”.

Dokładnie naprzeciw parku kieszonkowego, po drugiej stronie ulicy Dominika, możecie wspiąć się schodkami do swojego rodzaju bramy tworzonej przez przejście między budynkami. Na suficie bramy zobaczycie neon autorstwa studia graficznego Full Metal Jacket – to również dzieło współpracy z Traffic Design.

Później na chwilę skręcimy w Harcerską. Przy tej ulicy znajduje się niewielka łączka obficie porośnięta roślinnością. Wśród wysokich traw wyróżnia się kolorowa instalacja artystyczna zatytułowana „Pieszy też człowiek”.

Instalacja powstała w miejscu, gdzie jeszcze do niedawna parkowały nielegalnie samochody, rozjeżdżając tutejszą roślinność. Ustawienie w tym miejscu pracy dwóch śląskich artystów – Michała Kubieńca I Grzegorza Layera uniemożliwiło parkowanie w tym miejscu, pozwoliło natomiast odrosnąć wcześniej zdeptywanym roślinom. Przyznam, że wolę nieco inny styl ulicznych instalacji – mojemu sercu bliższe są minimalistyczne rzeźby czy duochromatyczne murale. Jednak sama instalacja zwraca uwagę na bardzo istotny problem, czyli zawłaszczanie przestrzeni przeznaczonej na odpoczynek ludzi, rozwój roślinności I aktywność owadów przez samochody. W dobie gwałtownych zjawisk klimatycznych, rodzi się pytanie co jest istotniejsze: wygospodarowanie przestrzeni dla samochodów czy oaz zieleni, w której może współistnieć wiele gatunków? Dla mnie poprawna zawsze będzie ta druga odpowiedź.

Z Harcerskiej udamy się na skrzyżowanie ulic Hallera oraz Alei Zwycięstwa, gdzie na skwerze ciągnącym się wzdłuż głównej arterii Trójmiasta spotkamy Stolemkę.

Stolemka autorstwa warszawskiego artysty – Stacha Szumskiego to metalowa instalacja przedstawiającą olbrzymkę. Praca nawiązuje tematyką do kaszubskich legend o Stolemach, a formą do podwórkowej infrastruktury i placów zabaw w dawnym stylu.

Stąd, jeśli macie ochotę na dalsze poszukiwania, możecie złapać autobus/trolejbus do Śródmieścia.

Śródmieście

Wysiadamy na ulicy Świętojańskiej na przystanku Traugutta. Jeśli przyjechaliście ze Wzgórza, to musicie przejść na drugą stronę ulicy i skierować się Świętojańską w stronę centrum. Na horyzoncie zobaczycie różowy szyld banku Millenium – tam musicie skręcić. Tuż za rogiem, na ścianie kamienicy przy ul. Traugutta zobaczycie meduzę!

To jedna z najnowszych realizacji Traffic Design. Meduza projektu Adeli Madej to przykład artystycznej metaloplastyki. Skąd pomysł na meduzę w tym miejscu? Jeden z właścicieli kamienicy jest naukowcem, który zajmował się badaniem morskich organizmów żyjących w wodach Bałtyku.

 

Wracamy teraz na ulicę Świętojańską i kontynuujemy spacer, oddalając się od Wzgórza (cały czas tą samą stroną ulicy). Gdy znajdziecie się mniej więcej na wysokości Lidla i sklepu Flying Tiger w bocznej uliczce po lewej stronie zobaczycie mural na cześć Karola Śliwki.

Karol Śliwka był wybitnym polskim artystą, twórcą grafiki użytkowej. Mieszkał na Śląsku Cieszyńskim i w Warszawie, nie był więc bezpośrednio związany z Gdynią, jednak kilka lat temu Muzeum Miasta Gdynia przygotowało wystawę poświęconą jego twórczości. W skład muralu wchodzą znaki graficzne zaprojektowane przez Karola Śliwkę, natomiast mural w takiej formie zaprojektował artysta Patryk Hardziej.

Teraz proponuję udać  się na ulicę Starowiejską. Możecie oczywiście zrobić to pieszo albo złapać autobus 710 z przystanku Żwirki i Wigury.

Na Starowiejskiej 37 znajduje się sklep z tkaninami Bławatek, dla którego stowarzyszenie zorganizowało neonowy szyld.

Neonowy szyld dla sklepu Bławatek zaprojektowali artyści z Syfon Studio – Urszula i Filip Tofile.

Po drugiej stronie ulicy, przy Starowiejskiej 42 znajduje się działające od 1948 roku Centrum Maszyn do Szycia.

Nowy szyld dla Centrum Maszyn do Szycia zaprojektowali artyści z trójmiejskiego Typy Studio.

Tuż za rogiem, na ścianie budynku przy ul. Starowiejskiej 38 zobaczycie mural zaprojektowany przez Jana Bajtlika – słynnego polskiego ilustratora książek i autora obrazów. 

Litery na muralu układają się w napis Rezerwat Rzemieślników – Craftmen’s Reserve Gdynia. Kształtem nawiązują do gdyńskiej i ogólnie nadmorskiej tematyki. Mural jest hołdem dla gdyńskich rzemieślników działających w tym obszarze miasta.

 

Z licznych obecnych w Gdyni projektów Traffic Design wybrałam te, które mijam najczęściej lub te, które w szczególny sposób mnie ujęły. Jest ich jednak znacznie więcej – podpowiem, że projekty stowarzyszenia można znaleźć też w innych miastach Polski – więcej dowiecie się na ich stronie internetowej. Zachęcam Was do samodzielnych poszukiwań! Jeśli macie swoje ulubione realizacje Traffic Design lub znacie inne przykłady sztuki miejskiej (najchętniej z ekologią w tle), koniecznie dawajcie znać w komentarzach lub mailem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook